Czasami rozwiązania są takie proste,
rzucające Cień na miasto, w którym żyjemy.
Aluzja do rzeczy niezwyciężonych, wiecznie się zmieniających,
ludzie siedzą i piją kawę, oglądają mecze i palą papierosy.
To stawia nas w świetle, łamie w kościach i
pakuje w pudełka plastikowe.
brakuj- brakkkk... -uje nam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz